Zawodowcy nie mogą narzekać

Czy opłaca się zostać profesjonalnym baseballistą w Stanach Zjednoczonych? Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna – tak, opłaca się. Choć najlepsi zawodnicy nie zarabiają aż tyle, ile zawodowi futboliści mający szansę na grę w Super Bowl, to baseball zalicza się do tych dyscyplin, w których pieniądze są naprawdę spore.

Musimy wszak pamiętać, że w gruncie rzeczy to obok koszykówki i futbolu amerykańskiego jedna z trzech najważniejszych dyscyplin w USA, która cieszy się bardzo dużą popularnością. Rynek transmisji telewizyjnych z meczów baseballa nie jest tak rozbudowany jak w przypadku futbolu, ale nie ma problemu z obejrzeniem ważnych spotkań w bogatej oprawie medialnej i marketingowej.

Poza tym w Stanach działa bardzo wiele lokalnych telewizji stanowych, które pod względem technicznym w niczym nie ustępują stacjom ogólnokrajowym, a często stanowią terenowe zaplecza dla gigantów. Tam również transmituje się spotkania miejscowych drużyn, a oglądalność jest znakomita.

Baseballiści mają też wszelkie szanse ku temu, aby z czasem zyskać status sportowych idoli. Są oni rozpoznawalni – zwłaszcza ci zawodnicy, którym wiedzie się najlepiej i którzy są najważniejsi z punktu widzenia drużyny.

Musimy brać poprawkę na to, że bardzo wiele aspektów życia w USA jest sprowadzonych do wymiaru lokalnego. Przeciętny Amerykanin koncentruje się przede wszystkim na tym, co dzieje się blisko niego – na jego osiedlu, w jego mieście i w jego stanie.

Dlatego gracz, który w jednym mieście ma status rozpoznawalnej gwiazdy, kilkadziesiąt kilometrów dalej może być całkowicie anonimowy.