Kuba kocha ten sport

Jest jeszcze jeden kraj, w którym baseball jako sport zespołowy ma naprawdę silną pozycję i jest to państwo geograficznie bliskie Stanom Zjednoczonym. Chodzi o Kubę, która pomimo tego, że jest państwem socjalistycznym, w którym nie ma demokracji, stanowi całkiem dobrą bazę dla rozwoju baseballa. Dlaczego Kubańczycy tak chętnie uprawiają akurat tę dyscyplinę? Zapewne dlatego, że wywodzi się ona z USA, a więc kraju, który dla rządzonych przez reżim ludzi stanowi symbol wolności i swobód.

Wszak tysiące mieszkańców Kuby usiłuje przedostać się na teren USA. Większość miłośników baseballa na Kubie gra w jego uliczną wersję, ponieważ władze w Hawanie niezbyt przychylnym okiem spoglądają na takie zainteresowania szczególnie młodych Kubańczyków – ponieważ to przede wszystkim oni fascynują się baseballem i grają w niego w każdej wolnej chwili. Jednak udało się pewnej grupie kubańskich graczy zaistnieć szerzej – niektórzy z nich po udanej ucieczce do Stanów Zjednoczonych stali się graczami amerykańskiej ligi zawodowej.

Ostatnie lata przyniosły pewną poprawę sytuacji w zakresie przestrzegania praw człowieka na Kubie, jest tam z całą pewnością więcej wolności niż było do tej pory. Czy to oznacza, że baseball w tym kraju będzie mógł rozwijać się dalej? Sporo na to wskazuje. Faktem jest, że spora rzesza młodych kubańskich chłopców sięga po kij baseballowy i zaczyna trenować, także licząc na to, że doskonalenie umiejętności da im kiedyś szansę na lepszą przyszłość.

Ci kubańscy zawodnicy, którym udało się zrobić karierę stanowią cenną motywację.